Dziś -lekka sałatka, którą z powodzeniem można zabrać do pracy/szkoły jako lunch. Jest zdrowa i szybka! Rano bardzo cenię sobie czas, nawet jeśli nie muszę iść do pracy, wolałabym nie spędzać w kuchni zbyt długo (wiadomo, zawsze znajdzie się mnóstwo pracy, mimo wolnego dnia). Sałatka jest szybka i pożywna, służy mi zazwyczaj jako lunch w pracy bądź po prostu śniadanie w czasie wolnym. Świetnie sprawdzi się na różnego rodzaju imprezach, grillach czy piknikach. Zachęcam do spróbowania!
Lekka sałatka:
- mieszanka sałat (sałata lodowa, kapusta czerwona)
- garść listków sałaty rucola
- 6 oliwek zielonych
- 1 duży pomidor
- 1 czerwona słodka papryka
- suszona bazylia, oregano
- pieprz biały
- łyżeczka oliwy (z oliwek :) )
Sałatę i pomidory dokładnie myjemy. Oliwki odsączamy z zalewy, pomidora i paprykę kroimy w kostkę. Wszystkie składniki mieszamy ze sobą i przyprawiamy – oliwą, pieprzem, oregano i bazylią. I gotowe :) Smacznego!
Przepis bierze udział w akcji:
Pozdrawiam,
Fiolunka



jaka pyszna sałateczka
pyszna sałateczka :)
Zjadłabym teraz taką sałateczkę, ale mam takiego lenia, że leze w łóżku i nigdzie się nie ruszam :))
A z tak z ciekawości, to co porabiasz w Londynie? Uczysz się? Pracujesz? Jedno i drugie? Jak Ci się tam żyje?
Obecnie pracuję ;) Żyje się na pewno lepiej i wygodniej niż w Polsce, jeśli masz stałą pracę – wszystko wydaje się tutaj łatwiejsze do zrobienia, Londyn nauczył Mnie, że nie ma rzeczy niemożliwych a są tylko trudne do wykonania ;)
Przepraszam, że taka ciekawska jestem. Zawsze się zastanawiałam jak mieszka się za granicą. Czy jest inaczej, lepiej, ładniej? Być może za 2-3 lata sama stanę przed wyborem wyjazdu za granicę i mam wiele obaw. To takie dziwne do opisania, aż sama nie wiem jak to wszystko ująć :D
Wiesz, u Mnie różnica polegała na tym, że nie musiałam wybierać między Polską a Anglią – to był bardziej spontaniczny wyjazd z grupą znajomych, w konsekwencji każdy poszedł w swoją stronę a tylko z nielicznymi przyjaźń przetrwała próbę czasu. Więc tak na prawdę nie wiem jak to jest mieć ten dylemat ;)
Natomiast samo życie tutaj jest wygodniejsze niż w PL i na pewno łatwiejsze, ale też nie usłane różami :)