Zdecydowanie jedna z moich ulubionych zup, które przyrządzam niestety bardzo rzadko. Brak czasu zmusza do przygotowywania raczej dań obiadowych, które jestem w stanie zapakować do pracy bez obaw, że torebka będzie pływać w zupie z mało szczelnych pojemników (czy znacie dobrą firmę produkującą SZCZELNE pojemniki na lunch??). Przygotowywanie zupy jest więc u mnie świętem – lubię szybkie i pożywne, najlepiej kremowe z moimi ulubionymi warzywami. Ta zupa to totalna improwizacja stworzona z tego co akurat znajduje się w lodówce, taka “zupa-śmieciówka”.
Kremowa zupa pieczarkowa.
- 5 dużych pieczarek
- 1 duża marchewka
- szklanka kukurydzy
- bulion warzywny lub kostka rosołowa (rosół warzywny)
- 2 łyżki masła
- śmietana do zagęszczenia (18% do zup)
- szczypta pieprzu
- 3 duże ziemniaki
Pieczarki, marchew i ziemniaki obieramy i kroimy – marchew w talarki, ziemniaki w kostkę a pieczarki w plasterki. Gotujemy bulion. Pieczarki podsmażamy na patelni. Do wrzącego bulionu wrzucamy marchew, gotujemy aż lekko zmięknie, następnie pieczarki i ziemniaki. Gotujemy wszystko razem na małym ogniu aż ziemniaki zmiękną wystarczająco na końcu dodajemy kukurydzę (dzięki Monia za przypomnienie :) ). Zagęszczamy zupę śmietaną (można użyć też mąki, Ja preferuję jednak śmietanę) i doprawiamy pieprzem do smaku! Smacznego!
Przepis bierze udział w akcji:
Pozdrawiam,
Fiolunka


Jesli idzie o pojemniki, poszukaj na Amazon.co.uk – moze cos takiego: http://www.amazon.co.uk/Thermos-Stainless-Steel-Food-290ml/dp/B004DGJLVQ/ref=sr_1_7?ie=UTF8&qid=1326707735&sr=8-7 ?
A co do zup, tez najbardziej lubie te geste i kremowe. I tak jak kiedys zup nie lubilam, tak teraz nie wyobrazam sobie bez nich zycia.
Przyznam szczerze, że zjadłam cały garnek sama ;) Połówek dostał tylko miseczkę!
Dzięki za linka Maggie, muszę koniecznie kupić jakiś porządny ;D
pyszna musi być ta zupka :)
i bardzo szybko znika z garnka ;) następny razem zrobię więcej ;)
It looks and sounds delicious. I love mushroom soup.