Powinnam chyba napisać, że to moja ulubiona zupa albo może jedna z ulubionych, które jak wiecie gotuję od święta. Od zawsze uważałam, że najlepszą zupę ogórkową robi moja Mama i nadal jestem tego samego zdania. Pierwszy raz próbowałam podrobić jej zupę będąc w szkole podstawowej, nie do końca mi się to udało ale zjadliwa zupa była. Teraz gdy Mama nie może służyć mi pomocą (tu doprawi, tam dorzuci) sama próbuję odtworzyć jej smak i zawsze smakuje inaczej, nie tak jak zupa mojej Mamy…i tak już chyba zostanie
Zupa ogórkowa:
- 6 dużych ogórków kiszonych
- 2-3 duże marchewki
- 4 duże ziemniaki
- natka pietruszki lub selera
- bulion warzywny
- sól, pieprz
Marchewkę obieramy i kroimy w talarki, ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę, natkę pietruszki siekamy a ogórki kiszone ścieramy na tarce o grubych oczkach. Bulion doprowadzamy do wrzenia i wrzucamy marchewkę, gotujemy aż lekko zmięknie i wrzucamy otarte ogórki, mieszamy i dorzucamy ziemniaki – gotujemy aż zmiękną, przyprawiamy do smaku pieprzem, solą. Na talerzu dekorujemy posiekaną natką pietruszki lub selera. Nie podbijam jej śmietaną, ale jeśli ktoś lubi – może z powodzenie dodać łyżkę śmietany razem z natką/selerem jako dekoracja. SMACZNEGO!
Przepis bierze udział w akcji:
Pozdrawiam,
Fiolunka


Uwielbiam zupę ogórkową:))
zupa ogórkowa- kojarzy mi się z podstawówką, ale dobrze;)