Dziś trochę indyjskie klimaty – pierwszy raz takiego kurczaka jadłam po przyjeździe do Londynu, zaserwowała mi go znajoma, która użyła specjalnej mieszanki firmy Shan “Bombay Biryani Mix”, niestety wsypała jej stanowczo za dużo, bo danie wyszło tak ostre, że nawet litry jogurtu naturalnego nie były w stanie tego uratować. Tym razem sama chciałam się za to zabrać, ale już bez użycia przyprawy, która na pewno jest świetna choć nie w takich ilościach. Przyznam, że wyszło mi to całkiem nieźle :] Nie jest to pewnie typowy indyjski “kurczak biryani”, bo z tego co wiem to ryż przyrządza się osobno a kurczaka osobno, ale zawsze jakiś zalążek jest :]
A za oknem nareszcie świeci upragnione słońce, więc dziś wykorzystałam trochę z dnia wolnego i poopalałam się w ogrodzie – nie tak całkiem, ale wygrzałam się i naładowałam baterie na cały tydzień….w którym czekają mnie nowe wyzwania.
Kurczak Biryani
Składniki:
- 3 średniej wielkości piersi z kurczaka
- 2 cebule
- olej (u mnie vegetable oil)
- puszka krojonych pomidorów
- szczypta zielonego chili
- 1/2 łyżeczki imbiru
- 1/2 łyżeczki przyprawy “GARAM MASALA”
- szczypta czerwonego chili
- 1/2 łyżeczki czerwonej papryki w proszku
- 1 łyżeczka kurkumy
- kilka ziarenek kolendry (około 1/2 łyżeczki)
- 1/2 łyżeczki przyprawy “KURMA POWDER”
- łyżeczka pasty czosnkowej
- kilka goździków
- kilka ziaren kardamonu
- sól
- 3-4 szklanki sypkiego ryżu “basmanti”
Przygotowanie:
Kurczaka kroimy w kostkę, ryż gotujemy według przepisu na opakowaniu, cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Do garnka wlewamy olej, tak żeby przykrył dokładnie dno, nawet troszkę więcej, rozgrzewamy go i wrzucamy pokrojoną cebulę – smażymy aż lekko zbrązowieje. Wszystkie przyprawy mieszamy razem (oprócz pasty czosnkowej) i dodajemy do cebuli, podsmażamy 2 minuty i dodajemy mięso z kurczaka i pastę czosnkową- smażymy około 10 minut na małym ogniu, mieszając żeby nic nie przywarło do garnka. Wlewamy pomidory i smażymy wszystko kolejne 10 minut na małym ogniu aż zaobserwujemy jak olej oddziela się od zalewy z pomidorów. Ugotowany ryż wrzucamy do garnka z kurczakiem i dokładnie mieszamy wszystko razem.
Wskazówki:
-dostępność przypraw w Polsce może być ograniczona, więc można skorzystać z gotowej mieszanki, tylko nie radzę przesadzać z ilością, wystarczy odrobina.
-potrawa jest dość ostra, więc warto jeść ją z jogurtem naturalnym – ja po prostu polałam ją jogurtem.
