Zupa pomidorowo-serowa. Strzał w dziesiątkę :)

Mogę powiedzieć z cała pewnościa, że od wczoraj jest to jedna z moich ulubionych zup. Sama zupa to kompletna improwizacja, co miałam w lodówce to dodałam :) Wyszła lekko kremowa, słodka z nuta serka topionego, smaku nadawały również pomidory drobno pokrojone i wrzucone pod koniec gotowania.

Zdjęcia niestety robione w złym oświetleniu, ale musiałam szybko uchwycić moment. Do rana zupy już nie było, ostatnia miskę udało mi się przemycić do pracy. Więc, enjoy!

Zupa pomidorowo-serowa

Składniki:

  • 1 litr bulionu warzywnego
  • 1 puszka pomidorów w całości (idealne będa “plum tomato”)
  • 1 mały słoiczek przecieru pomidorowego
  • przyprawy: warzywko/sól, pieprz
  • 2 trójkaciki sera topionego (w moim przypadku w tubce, taki –> klik, marki Primula – zwykły w trójkatach też się sprawdzi, choć dłużej będzie się rozpuszczał).
  • 1 zabek czosnku (badź czosnek granulowany)
  • szczypta świeżo posiekanej natki pietruszki
  • 1-2 łyżki śmietany do zup

Przygotowanie:

Bulion podgrzewamy, następnie dodajemy puszkę przecieru pomidorowego i przeciśnięty przez praskę czosnek. Całość doprawiamy do smaku sola, pieprzem, warzywkiem (wedle uznania), gotujemy pod przykryciem 10 minut. Pomidory wyjmujemy z puszki i kroimy na drobne kawałki (można też zmiksować w blenderze), dodajemy do gotujacej się zupy, wlewamy też odrobinę soku z puszki po pomidorach. Na koniec dodajemy serki topione, mieszamy aż się rozpuszcza. Gotujemy przez 5 minut na małym ogniu i zaprawiamy łyżka, badź dwiema – śmietany. Całość doprawiamy w razie potrzeby, zdejmujemy z ognia. Polecam podać z posiekana natka pietruszki i świeża bagietka!

Kremowa zupa pieczarkowa.

Zdecydowanie jedna z moich ulubionych zup, które przyrządzam niestety bardzo rzadko. Brak czasu zmusza do przygotowywania raczej dań obiadowych, które jestem w stanie zapakować do pracy bez obaw, że torebka będzie pływać w zupie z mało szczelnych pojemników (czy znacie dobrą firmę produkującą SZCZELNE pojemniki na lunch??). Przygotowywanie zupy jest więc u mnie świętem – lubię szybkie i pożywne, najlepiej kremowe z moimi ulubionymi warzywami. Ta zupa to totalna improwizacja stworzona z tego co akurat znajduje się w lodówce, taka “zupa-śmieciówka”.

Kremowa zupa pieczarkowa.

  • 5 dużych pieczarek
  • 1 duża marchewka
  • szklanka kukurydzy
  • bulion warzywny lub kostka rosołowa (rosół warzywny)
  • 2 łyżki masła
  • śmietana do zagęszczenia (18% do zup)
  • szczypta pieprzu
  • 3 duże ziemniaki

Pieczarki, marchew i ziemniaki obieramy i kroimy – marchew w talarki, ziemniaki w kostkę a pieczarki w plasterki. Gotujemy bulion. Pieczarki podsmażamy na patelni. Do wrzącego bulionu wrzucamy marchew, gotujemy aż lekko zmięknie, następnie pieczarki i ziemniaki. Gotujemy wszystko razem na małym ogniu aż ziemniaki zmiękną wystarczająco na końcu dodajemy kukurydzę (dzięki Monia za przypomnienie :) ). Zagęszczamy zupę śmietaną (można użyć też mąki, Ja preferuję jednak śmietanę) i doprawiamy pieprzem do smaku! Smacznego!

Przepis bierze udział w akcji:

Pozdrawiam,

Fiolunka

Sos pieczarkowy

Co zrobić jeśli w lodówce zalegają nam nie pierwszej świeżości pieczarki? Nie mówię tu o zepsutych, które trzeba wyrzucić tylko takich lekko ciemniejących :] Ja zrobiłam sos pieczarkowy, który posłużył mi jako dodatek do ryżu bo akurat miałam trochę pod ręką. Równie dobrze będzie idealnym dodatkiem do mięs, kaszy gryczanej czy choćby makaronu. Mój sos jak widać jest z przewagą pieczarek, nie sosu :]

Sos pieczarkowy

Składniki:

  • pieczarki
  • mała śmietana 18%
  • pół szklanki wody
  • dwie łyżki mąki (do zagęszczenia, jeśli jest taka konieczność)
  • sól
  • pieprz

Pieczarki obrać i dowolnie pokroić – w plasterki, kostki etc. Wrzucić na rozgrzaną patelnię i dodać wody, dusić je przez 10 – 15 minut aż woda trochę wyparuje. Przyprawić solą i pieprzem. Stopniowo dodawać śmietanę, uważając przy tym żeby się nie zważyła, całość dokładnie wymieszać i jeśli sos nie jest odpowiednio gęsty można wszystko jeszcze dodatkowo zagęścić mąką wymieszaną z wodą.

Kurczakowy a’la gulasz.

Znowu kurczak. Dla mnie inne mięso może po prostu nie istnieć – uwielbiam to mięso i tylko ono króluje w mojej zamrażarce w postaci piersi z kurczaka ;) Dziś w trochę innym wydaniu. Kiedyś w kuchni zapachniało mi koperkiem, takim świeżym poszatkowanym koperkiem w sosie. Wracając z pracy jedyną myślą było – “kup koperek!”, udało mi się złapać świeżutki koper, część zamroziłam a część dodałam do gulaszu z kurczakiem ;)

Kurczakowy a’la gulasz

Składniki:

  • 2 średnie piersi z kurczka
  • 1 duża śmietana 12%
  • 3/4 średnie marchewki
  • 4 czerwone papryki
  • 1 duża cebula
  • 1 opakowanie przyprawy do gulaszu
  • warzywko (lub vegeta), pieprz
  • 3 łyżki mąki (do zagęszczenia)
  • 1 kostka rosołowa – warzywna
  • słodka zmielona papryka
  • ziemniaki (ilość wedle uznania)
  • świeży koper (ilość wedle uznania)

Przygotowanie:

Piersi z kurczaka kroimy na małe kawałeczki, nastawiamy w dość sporym garnku wodę (na ok. 1 litr), wrzucamy kostkę rosołową i mieszamy do rozpuszczenia. W międzyczasie kroimy w kostkę cebulę, paprykę i marchewkę (też w kostkę). Gdy woda zacznie wrzeć wrzucamy do niej cebulę i marchewkę, gotujemy ok. 5/6 minut i wrzucamy piersi z kurczaka. Wszystko razem gotujemy jakieś 8 minut, przyprawiamy warzywkiem. Przygotowujemy mąkę wymieszaną ze śmietaną i odrobiną wody do zagęszczenia sosu – zmniejszamy wówczas ogień i delikatnie, żeby nie wytworzyły się grudki, wlewamy mąkę wymieszaną ze śmietaną (można wcześniej dodać łyżkę lub dwie gotującego się wywaru do naszego “zagęszczacza” i dobrze wymieszać wtedy nie powstaną grudki). Następnie wsypujemy całe opakowanie przyprawy do gulaszu, mieszamy i dodajemy słodką paprykę oraz pieprz. Wszystko razem dokładnie mieszamy, w razie konieczności przyprawiamy dodatkowo – gotujemy na bardzo małym ogniu 1 minutkę i wsypujemy koperek. Podajemy z ugotowanymi ziemniakami.

Smacznego :)

p.s

przepraszam za jakość zdjęć :(

Lunch box 2 – Kolorowa sałatka.

Tym razem kolorowa sałatka, szybka i sycąca jako dodatek do lunchu. Dziś mam urwanie głowy, więc nie wiem w co ręce włożyć a tym samym co pisać. Po prostu się nie przygotowałam :) No, ale zachęcam do spróbowania sałatki – a już niebawem bigos, który dzisiaj robię – czy widzieliście bądź jedliście bigos pieczony? Jeśli nie – to już niedługo zobaczycie przepis :)

Kolorowa sałatka.

składniki:

  • ogórek
  • pomidory
  • kapusta pekińska
  • kukurydza
  • czerwona papryka
  • pieprz, sól, zioła (oregano, bazylia)
  • przyprawa do sałatek
  • śmietana i sos czosnkowy (gotowy w butelce)

Wszystkie warzywa umyć i pokroić dowolnie, kapustę pekińską poszatkować, kukurydzę odsączyć z zalewy. Wszystko wymieszać w jednej misce i doprawić do smaku – solą, pieprzem i ziołami, dodać przyprawę do sałatek. Przygotować sos – śmietanę i sos czosnkowy wymieszać razem, dodać do miski z sałatką – wszystko dokładnie przemieszać, doprawić do smaku. Sałatka najlepiej smakuje z chlebem pita – można z niej zrobić też dodatek do kebabów – po prostu podsmażyć i przyprawić pokrojoną pierś z kurczaka :)